• Patrycja M

#2 10/01/2021



Chciałabym wstawać wcześniej, ale mam z tym problem. Może powinnam po prostu kłaść się wcześniej spać. Dzisiaj na pewno będę gotowa do spania o 21, ale raczej od razu nie usnę.


I właśnie dzisiaj chciałam wstać o 7, maksymalnie o 8, ale spałam prawie do 10. Nie byłam z tego powodu zadowolona jednak nie chcę być na siebie zła za coś takiego.

Potem było wszystko tak jak powinno: praktykowałam jogę, zjadałam śniadanie i poszłam z Michałem na spacer. Chodziliśmy po starym mieście i zwiedziliśmy ulice, w których nigdy wcześniej nie byliśmy.

Pierwszy raz w tym roku wypiłam czarną kawę i chyba będę ją pić częściej, może nawet nauczę się robić kawę przelewową. Na pewno nie teraz, ponieważ jestem zajęta wszystkim innym, ale mam to w planach.

Spacer po Warszawie dużo mi dał, poczułam spokój w sercu. Ale zrozumiałam też, że moje życie nigdy nie będzie idealne. Nic nie jest i nie będzie idealne. Tak jest i należy z tym żyć. Można co najwyżej je polepszać, lecz zawsze znajdzie się coś co można zmienić. Należy się przyzwyczaić i tyle.

Popołudnie było też dobre. Jest nowy sezon Brooklyn 99 na Netflixie! No po prostu najlepsza niedziela w tym tygodniu haha


I tak mija mi koniec tygodnia. Staram się nastawić na następne 7 dni, pełne pracy i samorozwoju. Mam nadzieję, że nie będzie zbyt ciężko.






Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

#3 11/01/2021

Dzisiaj zrobiłam chyba wszystko co chciałam. Wstałam wcześnie - parę minut przed 7 - i już wiedziałam, że to będzie dobry dzień. Praktykowałam jogę, medytowałam i zjadłam dobre śniadanie. No lepiej by

©2020 by Super Patka. Stworzone przy pomocy Wix.com