• Patrycja M

75/90 Brak szamponu - więcej pieniędzy, więcej zmartwień

Aktualizacja: 1 sie 2020

Hejka!


Jakiś czas temu pisałam, że przestałam używać szamponu do włosów. Tak jak już wiecie początek nie był łatwy. Włosy po wysuszeniu były ciężkie, lepiące, po prostu tłuste. Pierwszą rzeczą jaką chciałam zrobić to użyć szamponu w mydle (tylko taki teraz posiadam), ale się nie poddałam - bardzo chciałam, ale na szczęście trzymałam się swojego postanowienia. Więc jedyne co mogłam zrobić to związać włosy w mini kok i modlić się, aby nikt nie zauważył.


Kolejne dni nie były łatwiejsze, a włosy nie stawały się lepsze. Byłam załamana.

Szczerze to od jakichś dwóch tygodni nie chodzę w rozpuszczonych włosach, bo są one dość straszne, ale po każdym myciu jest odrobinkę lepiej. Moje końcówki zaczynają wyglądać na mniej tłuste, więc jest jakiś progres, ale nie jest idealnie. Mam nadzieję, że za dwa tygodnie będzie już normalnie, ale się zobaczy.


Co mogę więcej powiedzieć?

Myję włosy co 2-3 dni. Pierwszego dnia jest tak jak pisałam dość źle, ale drugiego moje włosy wyglądają na świeższe, może dlatego, że się przyzwyczaiłam do tego i tłuste włosy to dla mnie normalność.


Jeżeli chodzi o szampon w kostce, to kupiłam taki za 25zł w Rossmannie. Użyłam go kilka razy, ale jeżeli chcecie zredukować odpady w Waszej łazience to go polecam.



1 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Rozwój nie trwa x dni, on trwa całe życie

Cześć! Dzisiaj jest dzień 90-ty z mojego wyzwania, dzięki któremu miałam się zmienić. Coś się we mnie zmieniło a coś nie. Myślałam, że jak tyle czasu mi wystarczy, aby być wymarzoną wersją siebie, ale

©2020 by Super Patka. Stworzone przy pomocy Wix.com