• Patrycja M

Kiedy praca zabiera Ci cały dzień...

Wtorek, godzina 4.30. Nagle dzwoni budzik - to znak, że trzeba wstawać do pracy. Szybkie ogarnięcie się, kilka pajacyków, aby się dobudzić, śniadanie i podróż do pracy. O godzinie 7 jestem na miejscu, na zewnątrz nadal ciemno, ale ja już muszę działać na pełnych obrotach.

Mija 8-9 godzin, a ja nadal w pracy. Nie miałam nawet czasu spojrzeć jaka jest pogoda, a teraz kiedy wychodzę nadal jest ciemno, a może znowu? Sama nie wiem.

Wchodzę do domu o 17. Zjadam dzień wcześniej przyszykowany obiad i w końcu mam czas dla siebie - jakieś 4 godziny, no bo jutro powtórka z rozrywki.


Takie dni zdarzają się u mnie rzadko, ale niektórzy ludzie żyją tak ciągle. Czy to jest dobre? Oczywiście, że nie. Może się wydawać, że trzeba pracować jak najwięcej, ale to nie jest prawda. Trzeba znaleźć sposób na odzyskanie jak największej ilości wolnego czasu. Zazwyczaj jest tak, że w trakcie pracy, większość czasu się nic nie robi, ale my musimy siedzieć i czekać aż wybije magiczna godzina pozwalająca udać się do domu.


Dlatego w tym tygodniu postaram się zapisywać ile czasu zajmuje mi praca sama w sobie, a ile poświęcam w niej na nic nierobienie. Jestem ciekawa co z tego wyniknie :D




©2020 by Super Patka. Stworzone przy pomocy Wix.com