• Super Patka

Podsumowanie

Tak jak pisałam dwa tygodnie temu, dzisiaj przyszedł czas na posumowanie tego czy drobne zmiany wprowadzone w moim życiu coś przyniosły.


I powiem, że tak średnio.

Wstaję codziennie między 6 a 7. Na początku było fajnie, miałam dużo czasu na wszystko, a dzień był dość długi dzięki temu. Ale z czasem mój organizm zaczął się przemęczać tym.

Wstaję czasami na siłę, a po kilku godzinach zaczyna boleć mnie głowa. Może to być też spowodowane tym, że piję więcej kawy.

Tak czy inaczej, fajnie jest wstać wcześniej, ale trzeba pamiętać, że muszę spać wystarczającą ilość godzin i chodzić wcześniej spać.


Czytałam więcej książek. To akurat nie ma żadnych minusów. Coś przeczytałam, czegoś się dowiedziałam no i fajnie, ale gdybym jeszcze coś zapamiętała. Może powinnam robić notatki? Zastanowię się nad tym.


Kolejna sprawa - ćwiczenia. Ruszałam się codziennie, raz więcej raz mnie, ale codziennie. Obym trzymała tak dalej. Schudnąć, nie schudłam, ale to dlatego, że za dużo jem.

Uwielbiam jeść. Jem dużo, ale coś się zmieniło. Nie zamawiam, a robię sama. Wczoraj na przykład miałam ochotę na kebaba, to zrobiłam placki sama, włożyłam do środka warzywa i było smacznie i zdrowo. Z tego akurat jestem bardzo dumna, no ale mogłabym jadać mniej.


Dzisiaj mam zamiar zaplanować sobie dalsze kroki. Pewnie spróbuję tego wszystkiego i jeszcze więcej, ale w dłuższym czasie. Bo dwa tygodnie to tylko taka rozgrzewka. A zdrowo trzeba żyć cały czas. Życie mamy jedno, szanujmy je!


Trzymajcie kciuki!


#akcjamojaakceptacja





7 wyświetlenia

©2020 by Super Patka. Stworzone przy pomocy Wix.com