• Patrycja M

Wiek to tylko liczba

O tym jak dojrzali jesteśmy możemy podobno decydować, jednak ja już próbuję robić to kilka lat i nadal czuję się jak 15-latka.


Mam 21 lat, mam pracę, wynajmuję mieszkanie z chłopakiem, ale kiedy muszę zrobić coś co należy do obowiązków dorosłego, wtedy od razu panikuję i zaczynam zachowywać się niedojrzale.

To samo dotyczy rozmów z innymi i nie ważne czy osoba jest starsza ode mnie czy młodsza, ale ja zawsze czuję się niepewnie i bardzo niedojrzale.

Jedną sprawą jest to, że jestem introwertykiem i w każdy możliwy sposób ograniczam spotkania i rozmowy z drugim człowiekiem, ale kiedy już dojdzie do czegoś nie potrafię rozmawiać, a wszystko co powiem jest, przynajmniej dla mnie, nieodpowiednie jak na mój wiek.


Okej rozumiem, że mój wiek jest dość dziwny. Jedni mają już rodziny a inni nadal mieszkają i swoich rodziców. Więc jakby nie patrzeć jestem w dobrej pozycji. Może chciałabym nieco zmienić miejsce w którym teraz jestem, ale to tylko kwestia czasu.


Z jednej strony chcę stać się jak najszybciej dojrzała, oczywiście przy zachowaniu odrobiny dziecka w sobie. Ale niestety jestem teraz dzieckiem z odrobiną dojrzałości.

Ale jak to zrobić?

Wydaje mi się, że powinnam zacząć od nauki konwersacji. W sumie nawet podjęłam taką próbę. Na półce stoi nieruszona książka Dale'a Carnegie'a "Jak stać się doskonałym mówcą i rozmówcą". Mimo że tak książka jest rozwiązaniem na mój problem to i tak jej nie ruszam.


Naszła mnie taka myśl, że miałam problem, który mogłam rozwiązać za pomocą tej książki, ale zwlekałam do momentu, w którym pojawił się drugi problem - bycie dziecinną.


Chyba to prawda, że pisanie może być dobrą terapią. Obym tym razem rozwiązała swój problem.


A Wy mieliście z czymś trudność co potem przekształciło się w coś jeszcze gorszego?

Koniecznie dajcie mi znać



2 wyświetlenia

©2020 by Super Patka. Stworzone przy pomocy Wix.com